piątek, 10 kwietnia 2020

Eksperyment z sodą i octem

Dzieciaki uwielbiają obserwować poruszające się przedmioty - jest w tym coś kojącego, zwłaszcza jeśli ruch jest powolny i nieschematyczny (jak akwarium z rybkami, krople na szybie, lampa lawowa).

Dziś proponuję wykonanie prostego eksperymentu, który daje podobne wrażenia do tej ostatniej. Poza ciekawymi doznaniami, nie tylko wzrokowymi (moja córka zauważyła też dźwięk, więc zademonstrowałam jej odkręcając butelkę z colą, że to takie same bąbelki, jak w napojach gazowanych), wspólne eksperymenty rozwijają u dzieci poczucie sprawstwa, koordynację, myślenie przyczynowo-skutkowe, ciekawość poznawczą.

Potrzebne będą:
  • szklane naczynie - w miarę wysokie i szersze niż butelka - my użyłyśmy wazonu, myślę, że sprawdzi się też wyższy słoik  
  • soda oczyszczona (wystarczy pół opakowania)
  • olej - ilość uzależniona od wymiarów naczynia
  • ocet - na nasze naczynie spokojnie wystarczyłoby pół szklanki
  • barwnik (może być do pisanek) lub cokolwiek innego, żeby zabarwić ocet, np. kolorowa bibuła, sok z buraka + szklanka do rozpuszczenia
  • pipeta/strzykawka/"gruszka" do nosa - jeśli nie znajdzie się w domu nic z tych rzeczy, można też ostrożnie wlewać zabarwiony ocet prosto ze szklanki.

 
Na dno naczynia wsypujemy sodę.



Następnie po ściance naczynia delikatnie wlewamy olej. 



W osobnej szklance zabarwiamy ocet. Nabieramy za pomocą pipety/strzykawki lub delikatnie wlewamy prosto ze szklanki niewielką ilość i obserwujemy, co się dzieje.






Krople octu powoli opadają na dno, gdzie w wyniku połączenia octu (kwasu) i sody (zasady) wytwarza się dwutlenek węgla. Gaz otacza kropelki octu i unosi je na powierzchnię. Kiedy bąbelki gazu na powierzchni się uwolnią, kropla znów opada i zabawa zaczyna się od początku :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Eksperyment z sodą i octem

Dzieciaki uwielbiają obserwować poruszające się przedmioty - jest w tym coś kojącego, zwłaszcza jeśli ruch jest powolny i nieschematyc...